Poniedziałek, 9. sierpnia jest oficjalną datą ruszenia rachmistrzów w teren na obchód przedspisowy. Ma on na celu weryfikację istniejących gospodarstw, jako że dane o nich pochodzą ze wszystkich serwerów statystycznych i zasobów administracyjnych, wymagają weryfikacji. Zadaniem rachmistrza jest potwierdzenie istnienia gospodarstwa, danych osobowych, dostarczenie listu prezesa GUS zachęcającego do wzięcia udział w spisie (załączę skan, jeśli minie skanerowi chandra:). Zachęta jest symboliczna, bo spis jest obowiązkowy, a urzędy mają kilka metod nacisku, do tortur włącznie.
Poniedziałek dał o sobie znać porannym blaskiem Słońca, więc należy włączyć urządzenie celem synchronizacji (wysłania punktów adresowych, które musi odwiedzić rachmistrz) i ruszyć w teren. Serwery miały działać bez problemu, tunelowanie VPN uaktywnić się automatycznie. Taka była teoria. Praktyka pokazuje starą prawdę, że pod wartwa lukru zwanego teoria, kryje się morze zgnilizny pod ładną nazwą praktyka.
Na specjalnej witrynie udostępnionej liderom (szef rachmistrzów w gminie/powiecie) można było przeczytać o braku możliwości synchronizacji i wielu błędach: błąd połączenia, błąd modemu, błąd synchronizacji, błąd ogólny, błąd na błędzie. Skutkiem jest to, że wybrańcy mogli ujrzeć rachmistrza, inni wykonując już mechanicznie próby synchronizacji setki razy nie wskórali niczego i nie mogli rozpocząć spisu. Nawet jeśli komuś udało się zsynchronizować i otrzymać adresy do odwiedzenia, to po ponownym uruchomieniu aplikacji witał nas błąd formatu bazy danych usuwając wszystko, co otrzymaliśmy podczas synchronizacji.
Nie wiem kogo winić za taki stan rzeczy, na pewno nie rachmistrzów, bo handheldy próbują wysłać dane, ale po drugiej stronie nic nie odpowiada. Może to wina przeciążonego serwera, może po części wina serwisu obsługującego HTC, bo po szkoleniu nawet nie zostały sformatowane. Były w nich wszystkie dane wprowadzone podczas szkolenia, wykonane połączenia, zdjęcia, rekordy w bubblebreakera... Tak się nie robi. Uważam to za całkowitą porażkę po stronie Głównego Urzędu Statystycznego.
Jest wtorek, 10. sierpnia 2010, 1:30 - dalsze perypetie z serwerami pojawią się pewnie jeszcze dziś, bo do tej pory nie mogę zsynchronizować mojego HTC. Dziś pewnie znów nie pójdę do pracy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz